Był to imigrant z terenów pruskich, który początkowo, w roku 1882, wzniósł na tej parceli zabudowania fabryki wstążek, tasiemek i koronek. W 1907 roku, wraz z przylegającą fabryką, pałac został sprzedany Emilowi Eisertowi, a od 1922 do wybuchu wojny był własnością „Spółki Akcyjnej Emila Eiserta i Braci Schweikertów”. W okresie PRL przez wiele lat w pałacu mieścił się przyzakładowy żłobek Zakładów Przemysłu Pasmanteryjnego „Lenora” (d. fabryki Kellera).
poniedziałek, 25 czerwca 2018
Pałac Rudolfa Kellera
Luksusowa willa wzniesiona została według projektu Hilarego Majewskiego, na zlecenie Rudolfa Kellera.
Był to imigrant z terenów pruskich, który początkowo, w roku 1882, wzniósł na tej parceli zabudowania fabryki wstążek, tasiemek i koronek. W 1907 roku, wraz z przylegającą fabryką, pałac został sprzedany Emilowi Eisertowi, a od 1922 do wybuchu wojny był własnością „Spółki Akcyjnej Emila Eiserta i Braci Schweikertów”. W okresie PRL przez wiele lat w pałacu mieścił się przyzakładowy żłobek Zakładów Przemysłu Pasmanteryjnego „Lenora” (d. fabryki Kellera).
Po roku 1989 został zlikwidowany, a obiekt kupiła włoska spółka prawa handlowego. Na początku 2005 pałac wyceniany był na kwotę 400 tys. euro. W 2008 obiekt nabył amerykański aktor z zamiarem przeprowadzenia kapitalnego remontu budowli i uruchomienia w niej pensjonatu.
W nocy z 31 marca na 1 kwietnia 2010 w niszczejącym od lat zabytku wybuchł pożar, który pochłonął część dachu oraz uszkodził charakterystyczną wieżyczkę. Do listopada 2014 plany remontu nie zostały zrealizowane, a właściciel od połowy 2012 próbuje sprzedać zniszczony w coraz większym stopniu obiekt.
Był to imigrant z terenów pruskich, który początkowo, w roku 1882, wzniósł na tej parceli zabudowania fabryki wstążek, tasiemek i koronek. W 1907 roku, wraz z przylegającą fabryką, pałac został sprzedany Emilowi Eisertowi, a od 1922 do wybuchu wojny był własnością „Spółki Akcyjnej Emila Eiserta i Braci Schweikertów”. W okresie PRL przez wiele lat w pałacu mieścił się przyzakładowy żłobek Zakładów Przemysłu Pasmanteryjnego „Lenora” (d. fabryki Kellera).
niedziela, 17 czerwca 2018
Cmentarzysko Samochodów
Na działce ukrytej w gęstym lesie pod Warszawą dogorywają pojazdy rożnych marek.
Czy to klasyki? Ciężko powiedzieć bo większość to produkcja z lat 90-tych. Gęsta roślinność starannie okala cały teren także nawet dostanie do niektórych pojazdów jest niemożliwe...
Najprawdopodobniej był to parking depozytowy. Samochodów jest naprawdę mnóstwo.
Kuba Guzik
Firma powstała w 1987 roku i bardzo szybko, stała się wiodącym producentem odzieży. Pierwsze problemy pojawiły się w 2004 roku.
Wówczas skarbówka umorzyła właścicielowi 14,5 miliona złotych zaległych podatków. Czarne chmury zebrały się nad firmą w lipcu 2011 roku. Do sądu wpłynął wówczas wniosek o upadłość firmy. Długi spółki oszacowano na około 50 milionów złotych. Na liście wierzycieli są banki, urząd skarbowy, ZUS, centra handlowe, a także pracownicy. Jednocześnie toczył się proces przeciwko właścicielowi firmy, który oskarżony był o uchylanie się od płacenia podatków. Mirosław K. został skazany na osiem miesięcy pozbawiania wolności (w zawieszeniu na trzy lata), 7 tysięcy złotych grzywny oraz zobowiązanie do spłaty fiskusowi około 830tys. złotych. Wyrok jest prawomocny.
Miejsce bardzo zrujnowane. Co chwila ktoś wchodzi i wychodzi. Nawet rodziny z małym dziećmi tam się pojawiają... Przerażające jest to że w archiwach pozostała masa dokumentów a w nich: umowy o pracę, zus, pity itd. Każdy ma do tego wgląd i może przywłaszczyć sobie czyjeś dane a potem to już wolałbym nie być na miejscu tej osoby gdy dowie o zaciągniętym kredycie na jej nazwisko. Osobiście znalazłem spis pracowników z ich adresami, numerami dowodów osobistych i numerami pesel...
Subskrybuj:
Posty (Atom)

